Czym jest plik DjVu?
DjVu, czytany jak francuskie “déjà vu” i zapisywany jako .djvu, to format
dokumentów zaprojektowany do jednego zadania: przechowywania zeskanowanych stron
w wysokiej jakości bez rozmiaru pliku, jakiego skan zwykle wymaga. Powstał w
AT&T Labs w połowie lat 90. i do dziś pozostaje formatem pierwszego wyboru dla
zdigitalizowanych książek, czasopism naukowych, instrukcji technicznych i archiwów
bibliotecznych.
Jeśli trafiłeś na plik .djvu, niemal na pewno pochodzi on ze zeskanowanej
książki.
Dlaczego pliki DjVu są o tyle mniejsze od skanów
Dział zatytułowany „Dlaczego pliki DjVu są o tyle mniejsze od skanów”Zwykły skan to jedna duża fotografia strony, a fotografie tekstu kompresują się fatalnie. Pomysł stojący za DjVu polegał na tym, że zeskanowana strona to nie jeden obraz, lecz trzy warstwy nałożone na siebie:
- Warstwa tekstu - ostre czarne znaki, z których zbudowane są litery.
- Warstwa tła - papier, jego kolor, plamy i cienie.
- Warstwa pierwszego planu - kolor atramentu, którym wydrukowano tekst.
Maska tekstu jest zapisywana w pełnej rozdzielczości, bo to właśnie ją czyta oko. Tło i pierwszy plan zapisywane są w znacznie niższej rozdzielczości, bo rozmyty papier nadal wygląda jak papier. Do tego DjVu odnajduje kształty powtarzające się w całym dokumencie - każde małe “e” w książce jest niemal identyczne - i zapisuje każdy kształt raz, odwołując się do niego wszędzie tam, gdzie się pojawia.
Efekt jest taki, że zeskanowana, 300-stronicowa książka, która jako PDF złożony z obrazów stron ważyłaby 100 MB lub więcej, jako DjVu mieści się zwykle między 5 a 20 MB, a tekst wygląda przy tym ostrzej, nie gorzej.
Co zawiera plik DjVu
Dział zatytułowany „Co zawiera plik DjVu”Plik .djvu przechowuje obrazy stron oraz - często, choć nie zawsze - ukrytą
warstwę tekstu, powstałą wtedy, gdy dokument był skanowany i poddawany OCR. Gdy
ta warstwa istnieje, możesz przeszukiwać i zaznaczać tekst. Gdy jej brakuje - co
jest częste w starszych skanach - strony są wyłącznie obrazami i musisz sam
rozpoznać tekst, zanim wyszukiwanie cokolwiek znajdzie.
Niektóre pliki DjVu zawierają też konspekt (spis treści), numerację stron i osadzone adnotacje.
Jak otworzyć plik DjVu
Dział zatytułowany „Jak otworzyć plik DjVu”DjVu nie jest wbudowany w macOS, Windows, iOS ani Androida, a przeglądarki go nie wyświetlają - potrzebujesz więc aplikacji, która czyta ten format.
Na platformach Apple Niraqua DjVu otwiera dokumenty .djvu
natywnie na Macu, iPhonie i iPadzie. Odczytuje osadzoną warstwę tekstu, jeśli
plik ją zawiera, a gdy jej nie ma, rozpoznawanie tekstu na urządzeniu tworzy ją,
dzięki czemu skan staje się przeszukiwalny. Wszystko dzieje się na Twoim
urządzeniu - bez przesyłania, bez konta.
Zobacz jak otworzyć plik DjVu na Macu, aby poznać kolejne kroki, albo czytanie DjVu na iPhonie i iPadzie, jeśli wolisz wersję dotykową.
Czy warto konwertować DjVu do PDF?
Dział zatytułowany „Czy warto konwertować DjVu do PDF?”Często tak - nie dlatego, że DjVu jest gorszy, ale dlatego, że PDF to format, który przyjmuje wszystko inne. Jeśli musisz wysłać komuś rozdział mailem, złożyć skan, opatrzyć go adnotacjami w innej aplikacji albo po prostu mieć pewność, że otworzy się na dowolnym komputerze za dziesięć lat, PDF jest bezpieczniejszym opakowaniem.
Konwersja pozwala też zachować przeszukiwalny tekst: eksport z warstwą tekstu oznacza, że PDF da się przeszukiwać w Podglądzie, Acrobacie i wszędzie indziej. Zobacz konwersję DjVu do PDF albo DjVu a PDF, aby zdecydować, w którym formacie trzymać dokument.
Częste pytania
Dział zatytułowany „Częste pytania”Czy DjVu jest nadal rozwijany? Specyfikacja formatu jest stabilna i otwarta, a referencyjna implementacja (DjVuLibre) wciąż jest rozwijana. Nowe dokumenty rzadko powstają dziś w DjVu, ale ogromne istniejące archiwa nigdzie się nie wybierają.
Czy mogę edytować plik DjVu? Nie w taki sposób, w jaki edytuje się dokument tekstowy - strony są skanami. Niraqua DjVu czyta je, przeszukuje i eksportuje, zamiast przepisywać ich zawartość.
Czy otwieranie DjVu jest bezpieczne? Plik .djvu to dokument, nie program.
Otwarcie go w czytniku, który jedynie dekoduje dokumenty, niesie takie samo
ryzyko jak otwarcie dowolnego pliku graficznego.